Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bazylia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bazylia. Pokaż wszystkie posty

Sałatka z arbuzem, fetą i oliwkami


To, że słodkie i słone bardzo się lubią wiemy nie od dziś. W roli słonego występuje ser feta, a słodkiego - arbuz. Wzbogacone kilkoma dodatkami tworzą kuszącą ,orzeźwiającą sałatkę, idealną przekąskę na upały, które miejmy nadzieję w końcu nadejdą :)

Składniki :


mieszanka ulubionych sałat
ser feta
arbuz
czarne oliwki
czerwona cebula
świeża bazylia
świeżo mielony pieprz 
sól
oliwa z oliwek

Sałatę myjemy, osuszamy i rwiemy na mniejsze kawałki jeśli ma duże liście. Fetę oraz arbuza kroimy w kostkę o zbliżonej wielkości. Będzie ładnie wyglądać :) Oliwki kroimy w plasterki, tworząc ładne krążki, a cebule w piórka.  Łączymy wszystkie przygotowane składniki, dodajemy też listki świeżej bazylii. Doprawiamy solą, pieprzem i oliwą,

Grzanki z pastą z bobu


Składniki :


pełnoziarnista bagietka
500 g bobu
150 g sera feta
świeżo zmielony czarny pieprz
garść pistacji
oliwa z oliwek
świeża bazylia

Bób gotujemy przez około 20 minut – aż będzie miękki. Gdy przestygnie pozbywamy się łupinek. Wraz z fetą, oliwą oraz pieprzem blendujemy na gładką pastę.

Kromki bagietki podpiekamy z obu stron na suchej patelni, tak aby lekko się zrumieniły. Każdą z nich smarujemy wcześniej przygotowaną pastą. Posypujemy posiekanymi pistacjami oraz świeżą bazylią.

Możemy również pistację oraz bazylię dodać do reszty składników i razem zmiksować.

Parmigiana z bakłażanów


Ciąg dalszy wspomnień z wakacji. To danie z pewnością przypadnie do gustu wielbicielom włoskich smaków. Cudowne bakłażany są tu połączone z pomidorami, bazylia, mozzarellą oraz dużą ilością parmezanu, który nadaje nazwę daniu. Ta zapiekanka jest na prawdę przepyszna , może być podawana jako oddzielne danie oraz jako dodatek do mięs. Pyszna zarówno na ciepło jak i na zimno. 

Wiem, że zdjęcie nie jest najlepsze, ale nie mogłam dłużej nad nim popracować. Zarówno ja jak i moja rodzina nie mogliśmy się oprzeć temu wspaniałemu aromatowi. O zrobieniu zdjęcia ukrojonego kawałka również nie było mowy.. :)

Zapewniam, że to danie jest warte pracy jak i wykorzystania do niego dosyć drogich składników.

Nie wiem czy jasno opisałam kolejne czynności do przygotowania zapiekanki. W razie wątpliwości zachęcam do obejrzenia filmu na stronie : ricette.giallozafferano.it/Parmigiana-di-melanzane.html. Moja ciocia (i ja) robi tę zapiekankę dokładnie tak samo. Jedyna różnica to użycie cebuli i innego sera zamiast mozzarelli, o której pani na filmie również wspomina.

Składniki :


oliwa z oliwek ekstra virgin
1 duży ząbek czosnku
1,4 litra przecieru pomidorowego
sól
świeża bazylia
1,5 kilograma bakłażanów
olej arachidowy
3 kulki mozzarelli
200 g parmezanu

Zaczynamy od sosu. Na oliwie podsmażamy drobno posiekany czosnek. Nie może przypalić się nawet odrobinkę, bo wtedy całe danie będzie gorzkie. Gdy odda aromat wlewamy do naczynia przecier pomidorowy. Dodajemy sól. Pozostawiamy na ogniu na 30 - 40 minut. W połowie gotowania dodajemy dużą ilość świeżej bazylii.

Gdy sos się dusi przygotowujemy bakłażany. Umyte kroimy wzdłuż na plastry o szerokości około 7 mm. 
Warto postarać się o to by były pokrojone równo, aby równomiernie się upiekły. Plastry bakłażanów solimy, układamy w durszlaku lub misce przykrywamy talerzem i przyciskamy czymś ciężkim. Pozostawiamy na około 10 minut. Po tym czasie opłukujemy każdy plaster bakłażana i osuszamy czysta ściereczką lub papierowym ręcznikiem. Każdy plaster obsmażany z obu stron na głębokim, gorącym oleju. Najlepszy będzie do tego olej arachidowy (ostatnio widziałam w jednym z marketów w dosyć korzystnej cenie). Jeśli jednak takiego nie macie możecie użyć słonecznikowego lub rzepakowego. 
Żeby danie nie było zbyt ciężkie warto po usmażeniu odsączyć bakłażany z tłuszczu na papierowym ręczniku. 

Zanim zaczniemy układać wszystko w żaroodpornym naczyniu przygotowujemy sery. Mozzarellę kroimy na plasterki, a parmezan ścieramy na tarce. 

Na spód naczynia nakładamy warstwę sosu pomidorowego, później powtarzamy kolejność : bakłażany, sos pomidorowy, mozzarella i parmezan. Ostatnią warstwę bakłażanów pokrywamy sosem pomidorowym. 

Pieczemy przez 35 - 40 minut w 190°C. 
2 minuty przed końcem pieczenia posypujemy wierzch startym parmezanem.

Caramelle w sosie pomidorowym



Makaron :
(w proporcjach)


100 g mąki
1 jajko 
sól

Do nadzienia :


mozzarella w kuleczkach
roztrzepane jajko

Sos pomidorowy :


oliwa z oliwek ekstra virgin
1 mała cebulka
1 ząbek czosnku
3 świeże pomidory
świeża bazylia
sól


Przygotowujemy ciasto na makaron.
Mąkę przesiewamy na stolnicę , wbijamy jajko, dodajemy sól. Mieszamy składniki widelcem ruchem od środka na zewnątrz. Dłońmi wyrabiamy ciasto, aż będzie gładkie i sprężyste.
Przykryte ciasto odstawiamy na około 30 minut.

W tym czasie szykujemy sos. Pomidory dokładnie myjemy i nacinamy skórkę. Zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na kilka minut. Po tym czasie zdejmujemy skórkę z pomidorów, kroimy je w drobną kostkę pozbywając ich wcześniej pestek.

Na oliwie podsmażamy pokrojoną drobno cebulkę, gdy ładnie się zeszkli dodajemy posiekany czosnek, a zaraz po nim pokrojone pomidory. Doprawiamy solą, dodajemy listki bazylii. Dusimy około 30 minut.

Gotowe ciasto bardzo cienko rozwałkowujemy i kroimy na prostokąty. Następnie smarujemy rozbitym jajkiem (jak na zdjęciu).Zwijamy w rulonik i mocno zaciskamy z obu stron.



Gotowe caramelle wrzucamy na osolony wrzątek i gotujemy przez 1- 2 minuty. Przed podaniem łączymy z sosem. Podajemy gorące, aby mozzarella pięknie się ciągnęła. 

Pasta alla Norma


Kilka dni temu wróciłam z wakacji i powoli wracam na bloga. W najbliższym czasie będzie jeszcze niewiele przepisów, jednak ze znaczną przewagą włoskich i chorwackich. Podzielę się z wami tym czego próbowałam, czego się nauczyłam i tym co przywiozłam :) 

Na pierwszy ogień sycylijska pasta z pomidorami, bakłażanem i włoskimi serami. Pokochałam to danie od pierwszego kęsa. We Włoszech przyrządziła je moja ciocia, a ja powtórzyłam zaraz po powrocie. Gorąco polecam.

Składniki :
(na 4 porcje)


oliwa z oliwek ekstra virgin
duży ząbek czosnku
250 g pomidorków cherry
2 małe bakłażany
olej arachidowy
400 g makaronu penne
1 kulka mozzarelli
parmezan
świeża bazylia
sól

Na oliwie podsmażamy czosnek, gdy lekko się zarumieni zdejmujemy go z patelni. Wrzucamy pomidorki przekrojone na pół i pozbawione pestek - podsmażamy. Doprawiamy solą. 

Kroimy bakłażany w grubą kostkę, usuwając wcześniej część z nasionami. Pokrojonego bakłażana smażymy na głębokim oleju na złoty kolor. Najlepszy do tego będzie olej arachidowy. Wiem, że Polsce ciężko go dostać, a jeśli już to po bardzo wygórowanej cenie- dlatego możecie użyć oleju rzepakowego. 
Po usmażeniu odsączamy bakłażana na papierowym ręczniku. Dodajemy go do pomidorów.

Ugotowany "al dente " makaron wrzucamy na patelnie i podgrzewamy razem z sosem. Po chwili dodajemy pokrojona w kostkę mozzarelle, starty parmezan i listki świeżej bazylii. Podgrzewamy cały czas mieszając, do momentu, aż mozzarella zacznie się rozpuszczać. Nakładamy na talerze i od razu podajemy.

Makaron z bobem


Bób to smak mojego dzieciństwa, najlepszy był po prostu ugotowany z solą i wyjadany prosto z łupinek. Teraz przyszedł czas, żeby wymyślić jakieś ciekawe danie z bobem i wpadłam na pomysł użycia go jako sosu do pasty. Zachęcam do spróbowania.

Składniki :


500 g makaronu rigatoni lub penne
2 i 1/2 szklanki bobu
200 g wędzonego boczku
1 cebula
2- 3 ząbki czosnku
3/4 szklanki bulionu warzywnego
3 łyżki gęstej śmietany
sól i pieprz
ser feta
świeża bazylia
                                              
Bób gotujemy przez około 20 minut – aż będzie miękki. Gdy lekko przestygnie pozbywamy się łupinek. Rozgniatamy widelcem i przecieramy przez sitko. Odstawiamy.

Na niewielkiej ilości oliwy podsmażamy cebulę pokrojoną w piórka, po chwili dodajemy pokrojony w paski boczek, gdy będzie rumiany dorzucamy drobno posiekamy czosnek i podsmażamy krótką chwilkę. Na patelnię dodajemy przygotowany bób, oraz bulion i podgrzewamy wszystkie składniki. Doprawiamy solą oraz pieprzem. Na koniec dodajemy śmietanę i zdejmujemy z ognia.

W międzyczasie gotujemy makaron. Odcedzamy i gorący łączymy z sosem. Podajemy z listkami świeżej bazylii oraz serem feta.

Spaghetti z bazyliowym pesto


Muszę przyznać, że pesto robiłam po raz pierwszy i z pewnością nie ostatni. Smakuje naprawdę wybornie. Może być dodatkiem również do innych dań, nie tylko makaronu.

Składniki :


500 g makaronu spaghetti
2 szklanki listków bazylii
1/4 szklanki orzeszków piniowych
1/2 szklanki startego parmezanu
1 ząbek czosnku
sól
5-6 łyżek oliwy  z oliwek extra-virgin

Do przygotowania pesto możesz użyć moździerza lub blendera. Bez względu na to, którym sposobem robimy pesto ucieramy bazylię, orzeszki, czosnek i oliwę. Na koniec dodajemy parmezan i doprawiamy solą. Pesto łączymy z ugotowanym al dente makaronem. Podajemy posypany jeszcze odrobiną parmezanu.